• Wpisów: 1246
  • Średnio co: 20 godzin
  • Ostatni wpis: wczoraj, 16:29
  • Licznik odwiedzin: 282 055 / 1060 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
dombro
 
Wybaczcie, że tak długo nie pisałem, ale byłem po chuju zajęty. Pojechałem sobie na jeden dzień na Open'era. Nie zgadniecie zapewne na jaki...oczywiście na sobotę, bo grali tam FAITH NO MORE!!!

Kurwa...czekałem na ich koncert jebane dwanaście lat!!! Będąc 13letnim pacholęciem zakochałem się w płycie Angel Dust i od tamtego dnia moja miłość do Faithów przetrwała. zawsze chciałem pójść posłuchać jak grają na żywca, ale tego samego roku ich drogi się rozeszły i postanowili już nigdy nie grać ze sobą. Na szczęście(może z braku kasy;-) wróćili do siebie i w sobotę w końcu mi się udało ich zobaczyć na żywca!

To teraz kilka wniosków wyciągniętych z Open'era:

1. Faith no more są zajebiści na żywo
2. W Polsce można zrobić naprawdę dobry festiwal porównywalny nawet do Rosklide(byłem 2 razy więc wiem)
3. Faith No more są genialni na żywo
4. Kobiety w 7mym miesiącu ciąży męczą się szybko na festiwalach;-)
5. Faith No more są mistrzowscy na żywo
6. Zawsze jak czekasz na jakiś koncert, a przez 3 dni jest super pogoda, to na pewno spadnie deszcz podczas tego koncertu
7. Faith no more są potwornie dobrzy na żywo
8. Na festiwalu spotkasz całkowicie przypadkowo ludzi, któych nie widizałeś 100 lat. Tych z którymi się umówiłeś możesz nie spotkać.
9. Faith no more są WKurwaPytęMegaCzaderskoBikiniarskoPrzeCipowskoZajebiści!!!

Poważnie...jeszcze nigdy w życiu nie słyszałem, żeby ktoś tak świetnie grał na żywo. Oczywiście Patton zawsze był znany z niesamowitego, boskiego wokalu, ale zawsze sądziłem, że na żywo to on tego nigdy nie wyciągnie co słychać na płytach.
Och kurwa jak ja się sakramencko myliłem...
To co on odpierdolił na tym koncercie zamroziło mi krew w żyłach i wstrzymało robaczkowy ruch jelit. Stałem sztywno niczym Walt Disney w zamrażarce i słuchałem oczarowany. ON NAPRAWDĘ MA TAKI GŁOS JAK NA PŁYCIE!!! Zero fałszu, asynchronu, potknięć...NIC!!! Mistrzostwo!
Ale chuj tam z nim, odłóżmy go na chwilę na bok...reszta zespołu tak zajebiście wymiatała, z takim powerem, energią godną świeżych, młodych, dopiero co zaczynających zespołów! Po raz pierwszy na koncercie poczułem, że ktoś docenił mnie jako widza. Gdybym nie był ultra twardy to by mi łzy napłynęły do oczu.
Chłopcy zrobili jeden numer, który mnie całkowicie rozpierdolił: Pod koniec piosenki, w połowie refrenu na akcencie, nagle zamarli w bezruchu na dwie minuty! Wyglądali jak figury woskowe, po czym po upływie określonego czasu ruszyli z całej pizdy jak Pudzian w spacerze farmera!
Była jedna smutna rzecz niestety: Podczas wykonywania ich szatndarowego numeru(obok "Easy" oczywiście) czyli "Evidence", Patton wbiegł w publiczność i dawał ludziom do śpiewania piosenkę. i to ludziom z pierwszych rzędów. Te biedne tępaki nie znały słów!!! Zawstydziłem się wtedy trochę za Polskę, ale Patton za to wrzucił akcent patriotyczny, bo wychodząc na backstage(i wracając na bis) ściskał w dłoni butelczynę "Żubrówki", z którą pozował do kamery. Miłe.
W każdym razie organizatorzy zabraniali wnoszenia aparatów większych niż 4 mpix, a że mój Canon ma 15.1 to jedyną fotkę jaką zrobiłem, była ta poniżej wykonana telefonem, na której nic nie widać. Ale i tak wrzucam!;)
Było kurwa warto!



Pokaż wszystkie (3) ›
 

dombro
 
  • awatar Shiro: skąd wziąłeś porno z E.T? Świetne :)
  • awatar gorzka żołądkowa: widzę, że strona się przydała :D ha! who's the boss? :P
  • awatar Człowiek Warga: @chodźmy w deszcz: Big Boss is the boss;-) A za stronę dziekuję, przejrzałem całą;-)
Pokaż wszystkie (4) ›
 

dombro
 
Dombro: Jest taki jeden fotograf, który pracuje na granicy dobrego smaku i hardcore'u. Robi to tak zajebiście zmyślnie, że jest boski wręcz w swojej pracy! Mowa oczywiście o Terrym Richardsonie, który zasłynął z kontrowersyjnych fotografii dla marki Sisley. Koleś wymiata jak Szatan na wiosnę!

Człowiek Warga: Mnie również zdarzyło się w dekadenckich czasach obsługiwać Camerę-obscurę. Niestety walka z Pół Człowiekiem Maciągiem Pół Porucznikiem z Nowosądeckiego sprawiła, że już nigdy nie udało mi się w pełni odzyskać władzy w palcu wskazującym. Jego tajemny cios "Druga Fala kotliny Kłodzkiej" zdruzgotał potajemnie moją obronę i sprawił, że poczułem się jak sztubak. Na szczeście jego zwyrodniałe stawy odmówiły mu w pewnym momencie posłuszeństwa i padł jak długi rozbijając sobie szyszynkę. Dobro znów triumfowało!

Dombro:...bez komentarza, a wy moi Drodzy...

ROZWIĄZUJCIE KONKURS, KTÓRY JEST 4 WPISY PONIŻEJ DO KROĆSET!!!
  • awatar gość: GENIALNE!!! jest genialne :)
  • awatar gość: Great iisnhgt. Relieved I'm on the same side as you.
  • awatar gość: Great iisnhgt. Relieved I'm on the same side as you.
Pokaż wszystkie (4) ›
 

dombro
 
Justin Timberlake nie jest w pytę mistrzuniem, ale zrobił coś, za co należy mu się przeogromny szacun. Taki jak miał Lepper na solarium kiedyś. Pokazuje jaką klase mają gwiazdy za granicą do samych siebie. Nie to co kurwa w Polsce. Nawet nie zdajecie sobie sprawy jak trudno namówić "gwiazdy" w Polsce do złamania swojego wizerunku i obśmiania samego siebie. Mają tyle dystansu co ksiądz Jankowski do dzieci.
Oczywiście klip z Saturday Night Live.

 

dombro
 
Poniżej link do GENIALNEGO filmu GENIALNEGO reżysera teledysków: Johnattana Glazera. Zrobił między innymi klip poniżej:



Sexy Beast nie dość, że jest świetnie wyreżyserowany, ma kapitalne dialogi, to gra tam mistzrowski Ben Kingsley(sir Ben Kingsley). Rola życia! Polecam! (Klikajcie na środku, bo z mojej strony nie zobaczycie)

 

dombro
 
Właśnie dostałem cynk od Pół Człowieka Kosierzanina Pół Co Gryzie Gilberta Grape'a o tym, że jest strona na której możesz się dowiedzieć, czy Michael jednak żyje! Wiem, że temat ten jest już obśmiany aż do zrzygania, ale ta strona rzuca pewną świeżość na ruszt więc polecam gorąco, a Pół Człowiekowi KOsierzaninowi Pół Co Gryzie Gilberta Grape'a serdecznie dziękuję i obiecuję, że nie będę go dłużej podgryzał po kłykciach.

www.ismichaeljacksonstillalive.com/
 

dombro
 
KONKURS!!!

Edit: JAK JKTOŚ ZNA CAŁĄ ODPOWIEDŹ TO NA PRIV, A NA RAZIE WRZUCAJCIE PO JEDNYM ODGADNIĘTYM HAŚLE PLEASE!;)

To już drugi. Zasady takie same, czyli: Jest to krzyżówka w której każda pierwsza litera danego hasła utworzy hasło główne. Hasło główne to maksyma pewnej znanej osoby. Żeby było trudniej, Ostatnie dwa hasła tworzą inicjały tej osoby i zwycięzca musi podać i maksymę i o kogo chodzi. Proste? Proste kurwa!

Do dzieła:

1. Imię małej, zwinnej, rzucającej w pewnym filmie swastykami aktorki

2. Film Treya Parkera i Matta Stone'a zahaczający lekko o erotykę

3. Brzezinka po niemiecku

4. Skomponowali "What else is there"

5. Genialny serwis internetowy, który zaczął wypierdalać zagraniczne teledyski.

PRZERWA

6. Drugi człon nazwy kapeli Jacka Blacka

7. Prowadzi do oślepnięcia i nadmiernego owłosienia pomiędzy palcami.

8. Nazwisko najpiękniejszego Polako-Włocho-Niemca o imieniu Stefan.

9. Znana z Polonii 1 manga(po włosku;-) gdzie występowała "Trójka Drombo".

10. Choroba(ee tam choroba...) polegająca na uwielbieniu dla ekstrementów.

PRZERWA

11. Wymarły w XIII wieku lud bałtycki, blisko spokrewniony z Prusami i Litwinami.

12. Edyp w wersji żeńskiej

13. Nazwa urządzenia starej daty serwującego wodę sodową i mającego często szklankę na łańcuchu

14. Imię ukochanej Kaznodzieji z komiksu o tym samym tytule.

PRZERWA

15. Wiersz Andrzeja Bursy o "orzęsku"

16. Kto jest "...sam w dolinie"?

17. Co było za słone?

18. Najsłynniejsze angielskie słowo użyte przez Kazimierza Marcinkiewicza

19. "Pierdolić", albo "Kurwa mać!" po hiszpańsku

20. Najlepiej paląca się roślina o właściwościach halucynogennych (uwaga! podchwytliwe!)

21. "Nazywam się milijon bo za milijony kocham i cierpię katuszę" Z czyjej to powieści?(naziwsko)

22. Fikcyjna książka wymyślona przez H.P. Lovecrafta

23. Włochata małpa z nepalu, albo zamek w drzwiach

PRZERWA

24. Nazwisko posiadacza najsłynniejszych wąsów w sejmie

25. Tak naparwdę to Robert Cummings

26. Czyj był motocykl? Znaczy: Czyj był chopper?;)

27. Państwo Graniczące z Etiopią, Dżibuti i Sudanem

28. Nazwisko osoby Podkładającej głos pod kota Rademenesa z "7miu życzeń"

PRZERWA

29. Nazwa awionetki, która spadła parę dni temu w Krakowie

30. Według dowcipu/powiedzenia. Jeżeli "Oral jest Be", to co jest "cacy?"

31. Imię najsłynniejszego kosmicznego czworonoga(prawdziwego)

32. Śpiewali przed Mansonem "Sweet dreams"

PRZERWA

33. Nazwa organizacji której dowódcą był Mordechaj Anielewicz

34. Miasto we Francji, w którym pierwszy raz z sukcesem zastosowano gaz bojowy

35. Płyta zespołu Post Regiment z okładką z dzieckiem i rewolwerem

36. Konstanty...Gałczyński

37. Imię Rommela - najsłynniejszego Lisa pustyni

INICJAŁY TERAZ:

38. Polski zespół z wokalsitką Freyą

39. Kontrowersyjne miasto w województwie podlaskim o bardzo miękkiej i przyjemnej nazwie

I TYLE KOCHANI!

Zgadujcie i nie korzystajcie z netu(ta...na pewno;-) Bądźcie uczciwi we własnej moralności!;)
Dla zwycięzców oczywiście nagrody!
Pokaż wszystkie (28) ›
 

dombro
 
Wpominałem parę wpisów temu o najważniejszych filmach mojego dzieciństwa i totalnie zapomniałem o jednym równie ważnym!!!

Mowa oczywiście o "Beetlejuice"!!!, czyli spolszczonym "Soku z żuka". Kurwa mać! Jak ja mogłem o tym zapomnieć do jasnej kurwy nędzy???
Nieistotne, w każdym razie rehabilituje sie i mam nadzieję, że Burton z Keatonem mi to wybaczą(chuj tam z Winoną. niech sobie coś ukradnie)

Kochałem ten film bedąc szczylojadem. Właściwie do dzisiaj ten klimat jest nie do podrobienia. i Boże...jak ja chciałem mieć taką makietę miasteczka jaką mieli oni...
A za co kocham ten film? To tak kurwa oczywiste dla tych, którzy widzieli, że nie napiszę, bo popsułbym wszystko tym, którzy nie widzieli.
  • awatar Margaj: mi rodzice zakazali ogladac ten film, bo chcialam zginac w wypadku :(
  • awatar Mayumi ⎝⓿⏝⓿⎠: Łaaa kocham ten film :D Oglądałam 3 razy ;D
  • awatar Człowiek Warga: @Margaj: Ja niekoniecznie w wypadku, ale też chciałem zginąć, bo wtedy jest tak fajnie i można sobie wydłużyć twarz w dziób i nałożyć palce na oczy;-)
Pokaż wszystkie (6) ›
 

dombro
 
KURWA MAĆ!

Dombro: Właśnie padła mi konsola...myślałem, że Playstation 3 taki problem nie dotyczy jak X-Boxa 360, a tu kurwa praktycznie to samo. W przypadku XKlocka MałoMiętkich znany ten przypadek jest jako RROD(Red Ring Of Death).
Okazuje się, że PS3 ma YLOD(Yellow Light Of Death)...kurwa, że też komuś się chce wymyślać takie idiotyczne nazwy. Chuj z tym, problem jednak pozostaje ten sam...
Muszę się pochwalić, że jestem piąty w Polsce pod względem ilości zdobytych trophies na PS3(na Xboxa są "achievementy") no i co? No i chuj! Piąty już nie będę, bo konsola najpewniej poleci do serwisu a stamtąd na Słowację, bo tam je naprawiają i dostanę ją ponownie(albo inną) za ponad miesiąc. I to płacąc kurwa jebane 5 stów. Najlepsze jest to, że wysiadła mi w momencie w którym Tomaszem Adamkiem rozpierdalałem Mike'a Tysona w Fight Night 4...podejrzewam zatem Mużydo Masonerię z Czech o sabotaż...kurwa...nawet sobie powiedziałem, że już tych trophies nie będę katował jak pojebany i pogram w klasyki z PSone i PS2(Suikoden, Final Fantasy VII, Shadow of the collossus, Fahrenheit...) no i kutasina bura strzeliła w szyję...

Człowiek Warga: Dobrze Ci tak! Niech ta piekielna machina w końcu przestanie opanowywać twego ducha i ciało i zaczniesz w końcu czytać Prousta i Kirkeegarda!

Dombro: Wypierdalaj!
 

dombro
 
Skoro tak już wałkuję to moje dzieciństwo, to teraz muzycznie. W swoim życiu przechodziłem przez słuchanie każdego gatunku i z każdego wyłuskałem sobie najlepsze rzeczy. Nie będę teraz pierdolił o tym, jak bardzo kocham Faith no more, Toola, Prodigy i Tori Amos. Jest od chuja zespołów, które kocham, ale tylko 3, na których tak naprawdę opierało się moje dzieciństwo, czyli okres pomiędzy 6tym a 12tym rokiem życia.

Pierwszym z zespołów jest Marillion. Jak dla mnie jest to do dzisiaj niezwyciężony w zajebistości zespół prog-rockowy. CO prawda nowy wokalista mi nie podchodzi w ogóle, ale solowy Fish jak najbardziej. Z Marillion zapoznał mnie mój Brat, kiedy miałem około 6 lat. Od tamtego czasu nieprzerwanie uwielbiam ten band w jego najlepszych, muzycznych czasach. Utwór poniżej jest w (o dziwo jak na yotube'a) niezłej jakości dźwiękowej.
Opowiada historię producenta filmów porno, który się zakochuje w gwieździe z obsady. Niestety bez wzajemności. Kiedy ta dorasta i zrywa z branżą na rzecz ambitnego kina, ten ją szantażuje przeszłością.



Drugim zespołem, a właściwie osobą na której opierały się moje szczenięce, ale już świadome lata muzyki jest Jacek Kaczmarski. Sprzedał mi go oczywiście mój starszy o 12 lat brat. Ja miałem wówczas 7 i się po prostu zakochałem w tej jakże patetycznej, ale mającej siłe muzyce(bardziej chyba w słowach i tym podobnych rzeczach). Kiedyś oglądałem genialny program "Od przedszkola do Opola". Odcinek z Kaczmarskim. Po raz pierwszy wzięli dzieciaki, które naprawdę potrafiły śpiewać. Może dlatego, że Kaczmarskiemu zostało wtedy kilka miesięcy życia. Z racji tego, że wychowałem się na nim i jego głos towarzyszył mi od praktycznie zawsze, to jak usłyszałem go po raz pierwszy mówiącego przez rurę w krtani to prawie się zesrałem ze smutku. Było to tak kurwa nostalgiczne i nie fajne, że w kącikach zabłyszczały mi łzy. Moja totala ultra twardość nie pozwoliła mi jednak załkać. Dziwne, bo kiedy umarł to przyjąłem to całkowicie normalnie i nawet się ucieszyłem, że teraz na pewno wydadzą jakiś box z całą jego twórczością. Nie myliłem się;-)
Poniżej Epitafium napisane z myślą o rosyjskim odpowiedniku Kaczmarskiego: Włodzimierzu Wysockim. Epitafium ubrane w Boską komedię i teksty Wysockiego



No a teraz to już trochę skucha, ale skoro się przyznaję, to po całości. Obecnie absolutnie nie słucham Żelaznej Dziewicy, ale będąc gówniarzem, byli oni moimi bogami! Przestałem ich słuchać kiedy miałem gdzieś 12 lat. bardzo się zdziwiłem później, idąc do liceum, że niektórzy ludzie w szkole mają bluzy z nimi! Kurwa, jakież to dla mnie było archaiczne...coś czego ja słuchałem 9 lat temu, teraz jest odkryte i na fali, a musze przyznać, że Iron Maiden wtedy ssało kapy jak Culkin Jacksonowi. No cóż...w każdym razie, kiedyś ich ubóstwiałem, więc z lekką niechęcią i wstydem wrzucam mój ulubiony wówczas kawałek;-)

  • awatar Ciri: Uwielbiam Marillion i Fisha. Jak dla mnie Steve Hogarth nie dorówna Fishowi nigdy w życiu. Już po tapecie na pingerze poznałam, że lubisz Marillion :) Planowałam zrobić sobie tatuaż właśnie w takim stylu z Jesterem, ale boję się, że nikt go tak zajebiście nie zrobi.
  • awatar Człowiek Warga: @ciri: My god...nie sądziłęm, że ktoś na tym serwisie będzie znał Marillion szczerze mówiąc(wybaczcie niewiarę!) Ja tatuażu z jakąkolwiek grafik Marka Wilkinsona nie planowałem, ale szczerze je uwielbiam;-) i teraz się przyznam...nienawidzę Hogartha i nie będę słuchał nowego Marillion!;-)
  • awatar Ciri: @Człowiek Warga: Ja myślałam podobnie. Kiedyś dałam jakąś notkę o Marillionie to nikt nic nie napisał :) Dla mnie utwory Hogartha są dość smętne i takie hmm.. miałczące. Jak słyszałam jego wykonanie Kayleigh to miałam ochotę go zastrzelić. Fish to Fish, jego solowe dokonania również uwielbiam.
Pokaż wszystkie (10) ›
 

 

Blog tylko dla dorosłych

Dalsze strony zostały uznane przez właściela bloga za zawierające treści przeznaczone wyłącznie dla osób pełnoletnich (mających ukończone 18 lat). Strony te zawierać mogą w szczególności treści o tematyce erotycznej, a także treści drastyczne lub inne przeznaczone wyłącznie dla osób pełnoletnich. Decydując się na zapoznanie z treścią tych stron, czynisz to na własną odpowiedzialność.

Korzystanie ze stron zawierających treści przeznaczone wyłącznie dla osób pełnoletnich następuje na ryzyko osoby decydującej się zapoznać z takimi treściami.

Oświadczam, że mam ukończone 18 lat i wchodzę na własną odpowiedzialność.